Opłacalne interesy ze wschodem

Dodane: 08-12-2015 15:31
Opłacalne interesy ze wschodem Interesy ze Wschodem, a konkretnie obsługa importu chiny to bardzo fascynująca sprawa dla Europejskich biznesmenów. Należy podkreślić, że również bardzo opłacalna.

Chińskie sieci kontaktów biznesowych

Sieć kontaktów biznesowych i tak zwanych 'znajomości' to w Chinach codzienność. Robiąc tam interesy należy o tym pamiętać. Bez kontaktów i przychylności naszego chińskiego partnera biznesowego możemy tylko stracić. Guanxi, tak właśnie nazywa się sieć kontaktów osobistych w biznesie, to tak na prawdę podstawa do załatwienia czegokolwiek w Chinach.

Każda ważna osoba w Chinach, biznesmeni, politycy, urzędnicy, mają swoje kontakty i próbując coś załatwić poruszają cała swoją siecią. Kluczem do sukcesu w kontakcie z Chinami jest dostanie się do tego gunaxi, może to zaowocować dobrą i uczciwą współpracą z perspektywą na ubicie innych korzystnych interesów.


Chiny - nowy król świata?

Chiny są obecnie drugą gospodarką świata, a według wielu analityków do roku 2020 prześcigną Stany Zjednoczone, by znaleźć się na podium. Jest to kraj, który funkcjonuje zupełnie inaczej, niż wszystkie inne. Drugie co do wielkości państwo, z bardzo burzliwą i niesamowita historią. Cywilizacja chińska była na bardzo wysokim poziomie, kiedy Europa kryła się w mrokach średniowiecza. Państwo Środka fascynuje - swoją kulturą, sztuką, tradycjami, kuchnią oraz niesamowitymi wskaźnikami gospodarczymi. Przyszłość bez wątpienia należy do Chin!


Taki dziwny kraj

Przeciętny Europejczyk nie jest wstanie zrozumieć Chińczyka. Jest to zupełnie inna nacja (mocno zresztą niejednolita), która wyrosła na obcej nam ideologii. Buddyzm i konfucjanizm to bardziej nurty filozoficzne, niż religijne. Z jednej strony Chiny są krajem niesamowicie szybko rozwijającym się, gdzie nowe technologie są coraz bardziej dostępne dla przeciętnych obywateli, z drugiej zaś tradycja trzyma się mocno. Mentalność Chińczyków nie jest dla nas do końca zrozumiała, dla nich to my jesteśmy dziwni - z tą blada cerą, brakiem poczucia wspólnoty i śmiesznym językiem. Chińczycy są dumni z tego, że są Chińczykami i nie jest to kwestia rządów autorytarnych, tylko wielowiekowej tradycji.